Czy kapitalizm niszczy demokrację?

Z różnych perspektyw...

Demokracja i kapitalizm współistnieją nie dość, że na całym świecie, to i w naprawdę wielu odmianach. Niemniej jednak każda z nich ulega ciągłym zmianom. Na nieustanną ewolucję tych dwóch systemów największy wpływ ma sytuacja (np. gospodarcza) państwa, ale także (jak to w demokracji bywa) partia rządząca. Według badań nasze pokolenie w coraz większym stopniu nie jest zainteresowane kapitalizmem, a w Stanach Zjednoczonych tylko połowa z badanych młodych osób postrzega go pozytywnie . Jednak czy demokracja i kapitalizm w ogóle potrzebują siebie nawzajem?

Zasadnicza różnica.

Demokracja to system rządów, który opiera się na woli większości, gdzie każdy obywatel ma możliwość równego tworzenia prawa. Chociaż ani kapitalizm, ani demokracja nie istnieją w swojej idealnej formie, zwłaszcza dzisiaj, to (bez zmian) w przeciwieństwie do demokracji, kapitalizm nie dąży nawet do osiągnięcia równości. Słownik oksfordzki definiuje kapitalizm jako „system gospodarczy i polityczny, w którym handel i przemysł danego kraju są kontrolowane przez prywatnych właścicieli w celu osiągnięcia zysku”. To po prostu nie jest demokracja.

Czy to znaczy, że kapitalizm jest zły?

Nie, kapitalizm to właściwy sposób organizacji gospodarki, ale nie jest to dobry sposób na zorganizowanie społeczeństwa. Dobrze radzi sobie z alokacją zasobów, ale nie jest w stanie rozwiązać problemu zmian klimatycznych ani trudnej sytuacji pracowników.

Kapitalizm tak naprawdę, świetnie sobie radzi.

Z jednej strony ostatnie 30 lat pokazało, że kapitalizm nie potrzebuje demokracji, aby się zakorzenić. W Chinach wprowadzenie kapitalizmu nie doprowadziło do rozszerzenia praw demokratycznych, a autorytarne rządy w innych krajach np. na Węgrzech również dobrze przyjęły kapitalizm.

Ostatnia deska ratunku... Demokracja?

Jednocześnie jasne jest, że kapitalizm rzeczywiście potrzebuje demokracji, ale - aby ocalić go przed samym sobą. Kryzysy finansowe w Stanach Zjednoczonych i Europie pokazują instytucje demokratyczne zostały wezwane na ratunek kapitalizmowi.

Demokracja wyklucza kapitalizm?

Jeszcze z innej perspektywy Starożytna Grecja i rewolucyjne Stany Zjednoczone były demokratyczne, ale nie kapitalistyczne. Wspomniane już wcześniej Chiny praktykują to, co niektórzy nazywają kapitalizmem państwowym bez demokracji. Może należy zadać sobie pytanie: czy demokracja i kapitalizm mogą współistnieć?

Historia jest na "tak", ale... nie do końca.

Historycznie wiemy, że demokracja i kapitalizm mogą ewoluować razem. Kupieckie miasta-państwa, miały formy rządów przedstawicielskich, a w Wielkiej Brytanii rozwój demokracji chronił interesy wschodzących klas kupieckich. Jednak kraje takie jak Wielka Brytania doświadczyły jedynie częściowej demokratyzacji, z uprawnieniami do głosowania.

Zatem...czy demokracja i kapitalizm potrzebują siebie nawzajem?

I tak i nie. Z jednej strony niepokojąca jest rzeczywistość kapitalizmu. Bardzo często, kiedy potężni kapitaliści nie naruszają prawa kupują wpływy, aby kształtować proces stanowienia prawa na swoją korzyść i dokonują legalnej kradzieży. W ubiegłych dziesięcioleciach przemysł cukrowniczy i tytoniowy sponsorował przyjazne badania mające na celu zatuszowanie złych skutków swoich produktów. Dziś widzimy, jak branża technologiczna robi coś podobnego. Tak naprawdę kapitaliści mogą podważać wolne i uczciwe wybory, podstawę funkcjonalnej demokracji. Z tej perspektywy kapitalizm bardziej potrzebuje pozorów demokracji niż samej demokracji.

Z drugiej strony prawdziwa demokracja może naprawić wady kapitalizmu, takie jak brak konkurencji i wypaczony podział korzyści, poprzez wykorzystanie władzy państwowej. Jednak w rzeczywistości, tylko silne demokracje posiadają mechanizmy kontroli i równowagi, które mogą ograniczyć możliwości kapitalizmu: sądy, w których można sądzić i karać przypadki chociażby korupcji. Idzie za tym wniosek, że maksymalne korzyści z kapitalizmu można w pełni czerpać tylko w społeczeństwie demokratycznym. Zatem najpilniejszym wyzwaniem stojącym przed społeczeństwami demokratycznymi jest to, jak zadbać o to, aby finanse służyły rzeczywistym potrzebom obywateli, a nie napełniały kieszenie tych, którzy mieli szczęście wygrać w tej ciągłej grze finansowej.

autorka: Wiktoria Heyduk

opieka: p. Anna Kłodawska

korekta: p. Marta Gajewska

grafika: Amelia Szydłowska

ŹRÓDŁA

https://legacy.matrix.msu.edu/ice/Strone/Scenariusze/Kapitalizm.html
https://www.rp.pl/opinie-ekonomiczne/art39758621-martin-wolf-kryzys-demokratycznego-kapitalizmu
https://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/882369,demokracja-polegla-w-starciu-z-kapitalizmem.html

Wiktoria Heyduk

Tekst: 1

Mateusz Królak

Tekst: 1