Ostatnie słoneczne dni września wykorzystaliśmy na maksa! W minioną środę (13.09.), zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami, o godzinie 8.00, zaczęliśmy nasz rajd integracyjny. Najpierw były pierwsze wskazówki poukrywane w szkole. Bez problemu je rozwiązaliśmy i mogliśmy udać się w podróż w (nie)znane (nad Rudnik – ot co). Podążaliśmy zarówno głównymi ulicami naszego miasta, jak i poznawaliśmy nieznane nam wcześniej zakamarki Grudziądza. Oprócz naszych wychowawców i opiekunów, przez cały czas towarzyszyła nam adrenalina, emocje i uśmiech! Poznaliśmy lepiej siebie nawzajem – jesteśmy po prostu meeeeega! Nasze klasy zostały bardzo dobrze dobrane, o czym przekonaliśmy się podczas tejże przygody. Pogadaliśmy, pośmieszkowaliśmy i cudownie spędziliśmy czas podczas marszu, biegu czy też spaceru.
Po pokonaniu (o matko jedyna, siwy dym!) 16 tysięcy kroków (w prawie 3 godziny), znaleźliśmy nasze skarby (wg nas – jak najbardziej zasłużone!). Następnie był zasłużony odpoczynek w cieniu, a co niektórzy uzupełnili kalorie i pochłonęli kiełbachy z ognicha.
Na szczęście owe kalorie można było szybko zgubić dzięki konkurencjom sportowym. Kto wygrał? A czy to ważne? Wszakże wszyscy jesteśmy już zintegrowaną drużyną króla!
PS Mogliśmy też spotkać pewnego ucznia, który wiecznie skarżył się na Tik – Toku: „Z gery pała, z maty kolejna…”. Jako pierwszoklasiści byliśmy wniebowzięci! I Zajarni!
Szkoda, że integracja na początku roku jest tylko na początku roku hehe 😉
oprac. Pierwszoklasiści
fot. Piotr Szlitkus i Maksymilian Rybacki