Co to był za mecz! Chyba nie ma wątpliwości, że tegoroczny Mundial w Katarze dostarczył cały wachlarz emocji, a w szczególności wczorajszy mecz Polski z Argentyną.
Dzielnie stawiliśmy czoła wybitnej drużynie, której kapitan - Lionel Messi - jest zdobywcą 7 złotych piłek i jednym z najlepszych piłkarzy świata. Chociaż bezstronność i obiektywizm sędziego były mocno wątpliwe po przyznaniu kontrowersyjnego karnego dla Argentyny niesamowity Wojciech Szczęsny pokazał, że nie ma z tym, żadnego problemu i z szyderczym uśmiechem pięknie obronił strzał Leo Messiego. Ciekawe czy interweniował Kiricocho.
Nasi uczniowie (wraz z gościnnym koneserem piłki nożnej - pieskiem Goją) wspierali mentalnie Reprezentację Polski w zorganizowanej na sali gimnastycznej "strefie kibica". Dopingowanie do ostatniej minuty przyniosło fenomenalny skutek, bo pomimo przegranej Polski 0-2 przeszliśmy do następnego etapu, za sprawą lepszego niż Meksyk i Arabia Saudyjska bilansu bramkowego. Wystarczyła jedna bramka więcej Meksyku albo Argentyny, a nie wyszlibyśmy z grupy, ale nastroje w ostatnich minutach meczu uspokoiła Arabia. Chyba Polacy nigdy nie cieszyli się tak z nie swojego gola.
Teraz tylko czekamy na niedzielny mecz z Francją. Trzymamy kciuki!
opracowanie: Martyna Nowakowska
korekta: mgr Marta Gajewska
zdjęcia: kibice