20 marca uczniowie I LO aktywnie uczestniczyli w szesnastym już ogólnopolskim Dniu Przedsiębiorczości. Co robili? Jakie są ich wrażenia? Czy wykonywali pracę swoich marzeń? Odpowiedzi szukajcie poniżej.
Mój dzień był super! Pogoda była ładna – ciepło i bez wiatru. Wstałem o 7:15, na biurze przepustek miałem stawić się o 8:00. Tam wypisano mi stosowne dokumenty i spotkałem się z moim opiekunem – porucznikiem II plutonu. Na początek spacer po jednostce. Już na samym wejściu poczułem ten niesamowity wojskowy klimat, budynki z czerwonej cegły, garaże z różnym sprzętem i szeroka sieć dróg. Później zostałem zapoznany z żołnierzami II plutonu. Miałem okazje pomóc ich dowódcy stworzyć plan treningowo-szkoleniowy dla podwładnych, a także zobaczyć realizację tego planu. Na koniec przyszła bardziej monotonna część pracy, czyli podpisywanie i podbijanie wszystkich dokumentów związanych z urlopami oraz wyjazdami na misje i szkolenia żołnierzy. Po skończonej pracy zostałem odprowadzony do biura przepustek, tam pozostawiłem swój dokument uprawniający do pobytu na terenie jednostki. Jestem bardzo zadowolony z mojego pierwszego dnia w pracy, umocnił on moje postanowienie, że swoją przyszłość zwiążę ze służbami mundurowymi.
Patryk P.
Dzień przedsiębiorczości spędziłam w firmie Naturhouse. Interesuję się dietetyką i zdrowym trybem życia, stąd ten wybór. Na początku pani dietetyk oprowadziła mnie po swoim gabinecie. Obserwowałam jak waży i mierzy się pacjentów. Sama też skorzystałam ze zrobienia analizy mojego ciała. Gdy analizator zakończył już swoją pracę, otrzymałam wyniki, które omówiłam dokładnie z panią dietetyk. Interesował mnie zakres obowiązków w tym zawodzie oraz w jaki sposób zdobywa się kwalifikacje do jego wykonywania. Drugą część dnia spędziłam w recepcji. Zapoznałam się m.in. z systemem rejestracji pacjentów. Praca dietetyka bardzo mi się podoba. Zdobyłam dużo ciekawych informacji. Już chyba wiem co chcę robić w dorosłym życiu.
Maja L.
Dzień przedsiębiorczości spędziłam w szpitalu psychiatrycznym. Wbrew krążącym opiniom, nie jest to miejsce, które budzi strach. Przebywają tam osoby dotknięte chorobami, z którymi nie są sobie w stanie same poradzić. Pacjenci, oprócz rozmów z psychologami, mają możliwość spędzania czasu na świeżym powietrzu. Organizowane są dla nich wyjścia do pobliskiego sklepu, a do południa trwa terapia zajęciowa. Na czym ona polega? To nic innego jak prace manualne. Malowanie obrazów, szycie, granie na instrumentach, śpiewanie i tworzenie różnych dekoracji z wykorzystaniem tego, co akurat znajduje się pod ręką. Podczas całego dnia mogłam poznać cały mechanizm leczenia w szpitalu, objaśniono mi działanie leków oraz jaki jest czas leczenia pacjentów na tym oddziale. Dzień przedsiębiorczości umożliwił mi zdobycie nowej wiedzy, jestem bogatsza o pewne doświadczenia, które na pewno będę mogła wykorzystać w przyszłości.
Kaja W.
W ramach szesnastej edycji programu „Dzień Przedsiębiorczości” postanowiłem poznać obowiązki pracowników Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Grudziądzu. Podjąłem pracę w laboratorium. Do moich najważniejszych obowiązków należało przygotowywanie pożywek dla mikrobiologii lekarskiej i pracowni badania wody, a także badanie samej wody. Czynności, które należy wykonać w celu przygotowywania pożywek w tzw. „pożywkarni” to: wybór odpowiedniego podłoża, odważenie go na wadze elektronicznej, wsypanie do kolby, zalanie odmierzoną ilością wody i rozpuszczenie go w wodzie. Tak przygotowaną substancję rozlewałem do probówek za pomocą dozownika. Miałem również możliwość mierzenia pH podłoży pH-metrem. Dokonując badania wody mierzyłem jej przewodność konduktometrem, analizowałem mętność wody oraz oznaczałem jej barwę. W przyszłości chciałbym podjąć pracę o tematyce zbliżonej do tej nowo poznanej. Praca w laboratorium wymaga ogromnej precyzji i umiejętności organizacji pracy. Dzięki programowi „Dzień Przedsiębiorczości” zobaczyłem, na czym dokładnie polega praca na takim stanowisku. Jestem pozytywnie zmotywowany do dalszej edukacji w tym kierunku.
Mateusz K.