Żegnaj Jolu!
Niestety na przełomie roku 2025/26 czarna seria dotknęła I LO.
W pierwszych dniach stycznia zmarła nauczycielka fizyki w latach 1969-1991- Profesor Jolanta Obrycka -Grudzińska. Pani Profesor to kolejna niezapomniana osobowość naszego liceum. Pani Obrycka była nauczycielką pracowitą i wymagającą.
Już w tamtym czasie zainicjowała kontakty z Wydziałem Fizyki na UMK , co przekładało się na uatrakcyjnienie zajęć z tego przedmiotu.
Jej uczniowie pamiętają odpytywanie z materiału przy tablicy, które zapowiadała jako „ostre strzelanie”. Nie mieli Jej tego za złe, wręcz przeciwnie, potem często wracali do szkoły ,aby podziękować Jej za przygotowanie z fizyki
na studia. Słynna „Jolka” do wszystkiego odnosiła się z dystansem, cechował Ją wewnętrzny spokój, co udzielało się osobom z Nią współpracującym. Znana tez była z dowcipnych komentarzy w różnych okolicznościach.
Była miłośniczką poezji A. Fredry i często przytaczała humorystyczne cytaty poetyckie tego autora. Pani Profesor Obrycka jako dziecko przeżyła bardzo tragiczne momenty. Kiedy zostali wypędzeni ze swojej posiadłości na Kresach Wschodnich, podczas ucieczki, cudem przeżyła. Grożono dziecku śmiercią, aby swoim płaczem nie zdradziło uciekających. Nigdy później nie skarżyła się, wspominając tamten czas. Gdy osiedliła się w Grudziądzu, stała się zapalona miłośniczką zwiedzania. Wraz z mężem odbywali podróże po Europie ,w początkowych latach popularnym ówcześnie autem Syrenka, co było ewenementem w tamtym czasie.
Charakterystyczne dla Pani Obryckiej było to, ze zawsze myślała o innych, na końcu o sobie. I nawet gdy była przykuta cierpieniem do łóżka, interesowała się losem bliskich a także znajomych. Doceniana jako człowiek, umarła w otoczeniu serdecznych przyjaciół i najbliższych.
Pani Obrycka -Grudzińska zawsze pozostanie w pamięci jako człowiek ciepły, serdeczny, cichy i wyjątkowo skromny.
Żegnamy Cię Jolu, będziesz żyła w naszej pamięci!