Z żalem zawiadamiamy, że zmarła była, długoletnia nauczycielka naszego liceum, Pani Łucja Żbikowska. Pani Łucja pracowała w I Liceum Ogólnokształcącym w latach 1974-2000.

Postać Pani Łucji przywołał w swoich wspomnieniach jeden z Jej uczniów, dzisiaj nauczyciel ILO – Jacek Krasowski:

Pani Łucja uczyła mnie matematyki. Pani Łucja Żbikowska. Pani Profesor. To było dawno temu. Miała, jak każdy nauczyciel, przezwiska i ksywki, ale kojarzyła się znakomicie ze zwrotem „Pani Profesor”. Bo miała ten styl, ten sznyt, ten talent, który nauczyciel stary czy młody, teraz czy wówczas, zawsze chce mieć. Co to takiego?
Dla wielu uczniów, dla mnie też, matematyka nie była nauką tajemną, tylko nieznaną. Nie widziałem nic magicznego w ciągach cyfr i symboli. Był to raczej ciemny las, pełen niebezpieczeństw. Czy można lubić i szanować nauczyciela przedmiotu, którego sensu się nie dostrzega? Okazuje się, że można, że „opór materiału” dotyczył przedmiotu, ale nie wykładowcy. Bo Pani Żbikowska była skromnym i życzliwym pedagogiem. Dziś wielu tęskni za takim typem nauczyciela. Wiedziała i czuła, gdzie mogą pojawić się trudności w pracy z uczniem. To był ten moment, kiedy pomagała, jak tylko mogła, żeby pokonać problem. Czasami nadludzki wysiłek odbijał się na twarzy Pani Profesor, gdy cierpliwie, kolejny raz objaśniała problem, który powinien był być jasny i oczywisty. Powinien. Nie była to jej wina, że uczeń (taki jak ja) „słuchał, a nie słyszał, patrzył, a nie widział.” Ona się starała, pracowała. Ja nie. Skutek był do przewidzenia. Wówczas można było dostrzec jej rozczarowanie, ale nie była rozczarowana uczniem, a raczej własną bezsilnością. Bo jej zależało. Bo jej zależało, żeby jeśli już nie pokochać matematyki, to zrozumieć potrzebne minimum. To, że jej zależało nie wynikało wyłącznie z miłości do przedmiotu jej pracy, ale i z szacunku dla ucznia.
Pani Łucja Żbikowska była człowiekiem otwartym, dyskretnym i sympatycznym. Dziś powiedzielibyśmy, że posiadała ciągłą dyspozycję do wysłuchania żartu i sama chętnie opowiadała dowcipne sytuacje. Czy to na lekcji czy w pokoju nauczycielskim czekała na moment rozładowania stresu i napięcia, w gotowości do uśmiechu.
Współcześni profesjonaliści cechują się wysokimi kwalifikacjami zawodowymi, empatią, taktem, wyczuleniem na inne osoby, radzeniem sobie z sytuacjami stresowymi. Jeśli uzupełnimy ten obraz o skromność, sympatię i życiową mądrość, to otrzymamy obraz fachowca najwyższej próby. Pani Łucja Żbikowska taka była, choć kształciła się i pracowała w „epoce przedinternetowej”. Była nowoczesna, w dobrym znaczeniu tego słowa. Była. Pani Łucja Żbikowska umarła. Umarła Pani Profesor I Liceum.

Z wielkim smutkiem żegna Cię, kochana Lucynko, cała społeczność Chrobrego.

Uroczystości pogrzebowe odbędą się w środę, 5 stycznia 2022r. o godz. 12.00 w Bazylice św. Mikołaja w Grudziądzu, a o godz. 13.00 na cmentarzu przy ul. Cmentarnej.