Marcin: 17 czerwca 2017 roku wyruszyłem rowerem z Ząbkowic Śląskich – swego rodzinnego miasta w podróż dookoła świata.
Jadąc przez Czechy, Słowację i Węgry dotarłem do malowniczych Bałkanów, gdzie przyszło mi się zmierzyć z Górami Dynarskimi.
Jazda z 40-kilogramowym bagażem w upale sięgającym 40˚C nie była łatwym zadaniem. Po pokonaniu 3000 tysięcy kilometrów znalazłem się w Atenach, skąd przepłynąłem promem na magiczną wyspę długowieczności o nazwie Ikaria, pełną niebiańskich plaż.
Stamtąd udałem się do Turcji, która całkowicie oczarowała mnie swoją różnorodnością.
Niestety tuż przed granicą z Iranem musiałem przerwać dalszą jazdę. Wróciłem do Polski, lecz nie na długo!
Malwina: Podczas wakacji nie rozstawałam się z rowerem. Najpierw podbiłam Bałkany, gdzie wzdłuż chorwackiego wybrzeża Adriatyku dotarłam do dzikiej Czarnogóry oraz Bośni i Hercegowiny.
Następnie w myśl stwierdzenia: „Marzenia się nie spełniają, marzenia się spełnia!” postanowiłam wyruszyć w rowerową podróż z Polski do Hiszpanii.
Wsadziłam swojego najlepszego kumpla na rower i razem pojechaliśmy pod bramę Katedry w Santiago de Compostela. Nasza droga prowadziła przez 6 krajów Zachodniej Europy, o których wiedzieliśmy niewiele.
Pokonaliśmy ponad 3 tysiące kilometrów, spędziliśmy 230 godzin na rowerze, a na swojej drodze spotkaliśmy wspaniałych ludzi o otwartych sercach.
Dookoła świata czy po Europie, cel naszych wypraw jest taki sam – doświadczyć i zobaczyć jak najwięcej.
Jak wygląda podróżnicza rowerowa codzienność? Posłuchajcie historii napisanych rowerem, a poznacie odpowiedź na to pytanie.