Pierwszy dzień był pełen wrażeń i emocji.
Po długich godzinach podróży w końcu dotarliśmy do Metz (Francja).
W tym małym, ale nadzwyczaj pięknym mieście spędziliśmy 5 dni.
Podziwialiśmy tutejsze zabytki i dziwiliśmy się specjałom kuchni francuskiej, m.in. przeróżnym owocom morza.
Po obejrzeniu miasta zostaliśmy miło przywitani przez przedstawicieli miasta Metz.
Wieczorem odbyły się zabawy integracyjne, dzięki którym lepiej się poznaliśmy i nabraliśmy odwagi do mówienia w języku angielskim, niemieckim i innych językach.
Oprócz Francuzów, Niemców, Polaków i Ukraińców w projekcie bierze udział także przedstawicielka Peru i student z Nowej Zelandii oraz z USA.